2002 - Medytacje - Wielki piatek

attention open in a new window ImprimerE-mail

Wspomnienie posmiertne, ale modlitewne p. Genowefa Mankowska.
Odeszlas, odchodzisz od nas, od Twoich najblizszych, odchodzisz Tam, gdzie nas nie mas.
Przez cale Twe zycie, Laski spadaly na Ciebie jak rosa na kapuste, na marchew i na budzace sie do zycia buraki.
Watlym cialem zakorzeniona w wiecznosci jak dab, nie dalas sie powalic smierci jak wichurze, lecz spokojnie choroba zlozona do zycia wiecznego zlozylas serce i wole, jak niegdys dwie rece skladalas, wzdluz twego ciala kwiaty skladaja ci polskie.

*

Chcial cie czasami Zly, ktorego tez nazywaja chytry, skusic do niemilosciwych postaw i mysli, Twarda w progu sumienia stalas, z dusza w sercu, a nie na ramieniu; z aniolem strozem, ktory Ci szeptal do ucha, gdzie moc Boza a gdzie z nawrocenia skrucha. Jak tu skrupulatnej, chwiejnej, lichej, umazanej w poboznosci pielgrzymkowej Twej wiary Bogu nie przedstawic!

*

Prawa, czasami az do umeczenia, znalas wyzszosc jednego prawa nad wszystkimi innymi: prawo do radosci zycia.
Posluszna sumieniu i poddana woli Bozej, nie zawahalas sie ani chwili by dac dyspense, ktorej zadko sobie i innym sie udziela.
Jak to ladnie brzmi, kiedy koncert praw jest rozpisany na poszczegolne instrumenty. Dyspense dalas od smutku i zaloby, by pogrzeb gdyby przypadl na okres Wiekiego Postu, odbyl sie na sposob Wielkanocny. Dzisiaj muzyka Twego serca wzywa nas z Twej wiecznosci do tego by i slub Twej wnuczki byl radosny. Dyspensa od smutku nas wszystkich obdarzasz, jak przepustka do zycia, ktorego swiatlo z grobu Zmatwychwstalego wszelkich lask i radosciami czasami nam wsystkim uzycza.
Niech swiatlosc wiekuista tez swieci i nad nami, jak juz nad Toba swieci, w co wierzymy i tak nam dopomoz Ty wielki Boze.